Wyłowione z otchłani internetu...
Strona 1 z 2 > >>
mimo, że nazywają się dzienne, są prawie jak wieczorowe, tzn. najczęściej o 20:00 wychodzę z uczelni.
Co nie zaprzecza temu, że pojawiła się nowa podstrona moja TFUrczość. Grajcie w węża! :D